







Elegantsza wersja Klaudyny? Zwyczajnie jakoś nie lubię ubierać się w tym kierunku. Jak już to tylko od święta. Marynarka spodnie w kant..nie nie.. do tego buty na obcasie? Nie przekonują mnie. Moja szafa dzieli się raczej bardziej na casualową niż wyjściową. W swoim zbiorze tę drugą zakładam tylko na egzaminy lub bardziej formalne wypady.. może być to spotkanie rodzinne. Praca zobowiązuje mnie bardziej do zakładania elegantszej jej formy. Codzienny widok sylwetek samych mężczyzn w garniturach pod krawatem zdumiewa mnie. Tym bardziej sama czuję się w obowiązku do założenia czegoś 'nie sportowego'. Zawsze mam dylemat rano co ubrać. Mimo stosu ubrań, który dosłownie wysypuje mi się z szafy, jak to prawdziwa kobieta potrafi- nie wiem co założyć. Od dwóch tygodni coraz bardziej przekonuję się do wizytowych ubrań. Choć z daleka byłam od zmiany mnie w w formę galową, coraz bardziej podoba mi się ten styl. Więcej spódnic, butów na obcasie do tego marynarek. Planuję uzupełnienie swojej małej, ale dość pojemnej szafy nie tylko w akcesoria, lecz proste i zdecydowane kroje. Akurat sezon wyprzedaży, sądzę więc, że przy okazji upoluję coś nie drogiego. Wymiana szafy na następny sezon może być u mnie sporym zaskoczeniem.
Z powodu dość dużej ilości zajęć na co dzień, rzadko zaglądam do sklepów, tym bardziej do second handów. Ostatnim razem udało mi się zdążyć 15 minut przez zamknięciem i zakupiłam spodnie z wiskozy, które idealne są na lato. Zrobiłam tu małą przeróbkę. Z prostych nogawek od góry do dołu zrobiłam 'pumpy'. Zwęziłam mankiety u dołu, czego efektem są spodnie o luźnym fasonie, w szykownym wydaniu:)
|shirt-denim.co|pants-atmosphere[sh]|sandals-bershka|jacket-local store|bag-sh|